Kilka kilometrów od Łowicza, tuż przy trasie z Warszawy do Poznania, rozciąga się wieś przeniesiona w czasie. Skansen Ziemi Łowickiej w Maurzycach to ponad 40 drewnianych budynków z XIX i początku XX wieku, które pokazują jak wyglądało życie na terenach dawnego Księstwa Łowickiego. Niebieskie chaty kryte strzechą, kolorowe wycinanki na ścianach, zagrody ułożone tak jak kiedyś na łowickiej wsi – to miejsce, gdzie można poczuć atmosferę regionu, który przez wieki tworzył własną, niepowtarzalną kulturę.
- autentyczne drewniane budynki
- kolorowe łowickie wycinanki
- historyczne układy wsi
- możliwość zakupu lokalnych wyrobów
- piękne otoczenie natury
Dawne Księstwo Łowickie pod gołym niebem
Pomysł na stworzenie muzeum na wolnym powietrzu zrodził się na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku. Miejsce wybrano nieprzypadkowo – w 1971 roku wskazano działkę niedaleko głównej drogi łączącej stolicę z Wielkopolską. W drugiej połowie lat 70. opracowano plan zagospodarowania terenu o powierzchni prawie 18 hektarów. Dla zwiedzających skansen otwarto w połowie lat 80., a dekadę później, w 1996 roku, wpisano go do rejestru zabytków.
Skansen działa jako filia Muzeum w Łowiczu i gromadzi zabytki architektury z obszaru, który niegdyś tworzył Księstwo Łowickie – dziś są to powiaty łowicki i skierniewicki. Nie jest to przypadkowa kolekcja budynków. Każdy obiekt został przeniesiony z konkretnej miejscowości i ustawiony zgodnie z historycznymi zasadami zabudowy wiejskiej.
Dwa oblicza łowickiej wsi
Spacerując po skansenie można zobaczyć, jak zmieniała się polska wieś na przestrzeni dziesięcioleci. Twórcy muzeum odtworzyli dwa charakterystyczne układy przestrzenne. Pierwszy to owalnica – stara wieś z centralnym placem, wokół którego skupiały się zagrody. Taki układ dominował w XIX wieku. Drugi to ulicówka, czyli wieś pouwłaszczeniowa, gdzie budynki ustawiono wzdłuż drogi po jednej stronie.
W obrębie starej wsi znajduje się zagroda zamknięta – budynki mieszkalne i gospodarcze tworzą zwartą całość. W każdym z domów czeka autentyczne wyposażenie: meble, sprzęty domowe, narzędzia rolnicze, tkaniny. Budynki wzniesiono głównie z drewna w konstrukcji wieńcowej i sumikowo-łątkowej, przykryto czterospadowymi dachami krytymi strzechą. Wszystko dokładnie tak, jak budowali Księżacy – mieszkańcy tych ziem.
Niebieskie chaty i łowickie wycinanki
Pierwsze co rzuca się w oczy to kolor. Niebieskie ściany drewnianych chat to znak rozpoznawczy łowickiej wsi. Nie był to tylko zabieg estetyczny – niebieski miał odstraszać owady. Wapienne farby mieszano z lakmusowym barwnikiem, który przy okazji świetnie komponował się ze słomianymi dachami i zielenią wokół zagród. Z czasem stał się tradycją.
Wnętrza to osobna historia. Łowickie wycinanki – kolorowe, symetryczne wzory wycięte z papieru – zdobiły ściany, piece, okna, belki stropowe. Zawieszano je, przyklejano, tworzono z nich prawdziwe kompozycje. W małych chatach powstawały w ten sposób wnętrza pełne koloru i fantazji. Dziś w skansenie można nie tylko podziwiać wycinanki w autentycznych wnętrzach, ale też kupić je bezpośrednio od artystek w jednej z drewnianych chat.
W bezpośrednim sąsiedztwie skansenu stoi pierwszy na świecie spawany most stalowy. Oddano go do użytku w grudniu 1928 roku, a zaprojektował go Stefan Bryła – pionier światowego spawalnictwa. Konstrukcja wciąż stoi przy drodze między Łowiczem a Maurzycami.
Co jeszcze zobaczyć na terenie skansenu
Oprócz zagród mieszkalnych na terenie muzeum znajdziemy przykłady małej architektury: studnie, kapliczki i krzyże przydrożne. Są też budynki związane z wiejskimi rzemiosłami – kuźnia i wiatrak typu „koźlak” przeniesiony ze Świeryża. Miłośnicy historii straży pożarnej zobaczą rekonstrukcję strażnicy ze Złakowa Borowego oraz bróg z ekspozycją sprzętu strażackiego. Jest również kolekcja maszyn rolniczych z połowy XX wieku.
Największą atrakcją sakralną jest zespół z Wysokienic – drewniana, jednonawowa świątynia pod wezwaniem św. Marcina z 1758 roku oraz dzwonnica z 1774 roku. Kościół wzniesiono w stylu barokowym z fundacji arcybiskupa gnieźnieńskiego Adama Komorowskiego. Zachował oryginalny wystrój wnętrza z ołtarzami, amboną i chrzcielnicą. Dach kryty gontem zwieńczony wieżyczką z sygnaturką. Obok świątyni stoi budynek plebanii z Pszczonowa.
Dla kogo to miejsce
Skansen w Maurzycach to dobry wybór dla rodzin z dziećmi – dzieci mogą zobaczyć jak wyglądało życie na wsi ponad sto lat temu, pobiegać między chatami, zajrzeć do studni czy stodoły. Miłośnicy historii i etnografii znajdą tu autentyczne obiekty z dokładnym wyposażeniem poszczególnych epok. Fotograficy docenią kolorystykę i klimat – niebieskie chaty, słomiane dachy, wycinanki w oknach.
Warto wiedzieć, że skansen organizuje wydarzenia plenerowe. Największe to Majówka i Łowickie Żniwa – wtedy można zobaczyć tradycyjne obrzędy, rękodzieło, ludowe stroje. Region łowicki słynie zresztą z barwnych strojów ludowych, które do dziś noszą mieszkańcy podczas uroczystości – zwłaszcza podczas słynnej procesji Bożego Ciała w Łowiczu.
Informacje praktyczne – bilety, godziny otwarcia, dojazd
Godziny otwarcia: sezon letni (maj-wrzesień) 9:00-18:00, kwiecień i październik 9:00-16:00. W miesiącach od listopada do marca skansen jest nieczynny.
Ceny biletów: normalny 10 zł. Warto sprawdzić aktualne ceny i ewentualne zniżki na stronie Muzeum w Łowiczu przed wizytą.
Jak dojechać: Skansen znajduje się w Maurzycach, około 7-9 km od centrum Łowicza, przy trasie Warszawa-Poznań (dawna droga krajowa, obecnie lokalna). Z Warszawy to niecała godzina jazdy samochodem. Najwygodniej dojechać własnym autem – parking znajduje się przy wejściu. Z Łowicza można też dotrzeć komunikacją lokalną lub rowerem.
Ile czasu przeznaczyć: Na spokojne zwiedzanie warto zarezerwować 2-3 godziny. Można dłużej, jeśli chce się zajrzeć do każdego budynku i dokładnie obejrzeć wyposażenie wnętrz.
Co w okolicy: Kilkanaście kilometrów dalej znajduje się Park Romantyczny w Arkadii i pałac w Nieborowie – dwie klasyczne atrakcje regionu łowickiego. Warto też zobaczyć samo Łowicz z jego Starym Rynkiem i głównym oddziałem Muzeum, gdzie można pogłębić wiedzę o kulturze regionu. Przy okazji wizyty w Maurzycach można zajrzeć do pierwszego na świecie spawanego mostu stalowego – stoi nieopodal, lekko na uboczu drogi.
