Kilka kilometrów od Nieborowa, wśród pól i lasów województwa łódzkiego, rozciąga się ogród, który powstał jako miejsce ucieczki od codzienności. Arkadia to park krajobrazowy z końca XVIII wieku, gdzie między starymi drzewami i nad taflą stawu stoją budowle stylizowane na antyczne świątynie i średniowieczne ruiny. To efekt pasji Heleny Radziwiłłowej, która przez ponad czterdzieści lat tworzyła tu swoją wizję arkadyjskiej krainy szczęścia.
Spacer po parku to wędrówka alejkami, które prowadzą od jednej budowli do drugiej, każda z innym charakterem i nastrojem. Można tu spędzić godzinę albo całe popołudnie, w zależności od tego, czy ktoś chce tylko przejść główną trasę, czy usiąść gdzieś na ławce i po prostu obserwować wodę i drzewa.
- romantyczne alejki pełne tajemnic
- piękne widoki na staw
- unikalne budowle stylizowane na antyk
- idealne miejsce na relaks i medytację
- bogata historia związana z Heleną Radziwiłłową
Historia parku – projekt Heleny Radziwiłłowej
Arkadia powstała w 1778 roku z inicjatywy Heleny z Przeździeckich Radziwiłłowej. Księżna inspirowała się angielskimi ogrodami krajobrazowymi i postanowiła stworzyć własną przestrzeń do medytacji i kontemplacji. Wybrała na to wieś Łupia w dobrach nieborowskich, którą dla potrzeb projektu przemianowała na Arkadię – nawiązując do mitycznej greckiej krainy spokoju i szczęścia.
Do realizacji pomysłu zaangażowała najlepszych ówczesnych twórców. Głównym architektem był Szymon Bogumił Zug, ten sam który projektował ogrody przy pałacu w Nieborowie. Polichromie wykonywał Jan Piotr Norblin, a szkice do pawilonów ogrodowych tworzył Aleksander Orłowski. Helena pracowała nad parkiem aż do swojej śmierci w 1820 roku, przez cały ten czas rozbudowując i zmieniając założenie.
Około 1800 roku księżna zmieniła koncepcję parku, przechodząc od stylu sentymentalnego do romantycznego. Przyłączyła do niewielkiego dotychczas ogrodu rozległe pola za rzeczką, tworząc tak zwane Pola Elizejskie. Realizację nowej wizji powierzyła młodemu architektowi Henrykowi Ittarowi.
Po II wojnie światowej, w 1945 roku, Arkadia wraz z całym zespołem nieborowskim została znacjonalizowana i stała się oddziałem Muzeum Narodowego w Warszawie. W latach 50. przeprowadzono prace rekonstrukcyjne, odbudowując między innymi Akwedukt.
Co zobaczyć w Parku Arkadia
Park ma około 1,6 km tras spacerowych, ale nie chodzi tu o dystans tylko o atmosferę. Główne budowle skupiają się wokół wielkiego stawu, spiętrzonego jeszcze w 1781 roku.
Świątynia Diany to najbardziej rozpoznawalny obiekt w Arkadii. Stoi nad brzegiem stawu, stylizowana na antyczną budowlę z kolumnami. Wewnątrz zachowała się polichromia autorstwa Norblina przedstawiająca Jutrzenkę. To tutaj najczęściej robione są zdjęcia – odbicie świątyni w wodzie, szczególnie rano lub wieczorem, wygląda naprawdę efektownie.
Akwedukt z 1784 roku znajduje się w centrum parku. Konstrukcja nawiązuje do rzymskich akweduktów, choć oczywiście w znacznie mniejszej skali. Po zniszczeniach wojennych został zrekonstruowany w latach 50.
Grota Sybilli to budowla z polnych głazów, która powstała w drugiej połowie lat 80. XVIII wieku. Ma klimat tajemniczości – to właśnie takie miejsca miały wywoływać w zwiedzających konkretne emocje, od zadumy po zaskoczenie.
Nad stawem stoją też Kaskada i Chata przy Wodospadzie – jedne z pierwszych obiektów powstałych w parku w 1781 roku. Nieopodal znajduje się Przybytek Arcykapłana z 1783 roku.
Na Wyspie Topolowej wznosi się symboliczny Nagrobek Księżny z łacińską sentencją „Et in Arcadia ego” (I ja byłem w Arkadii). Został wzorowany na grobie Rousseau w Ermenoville i powstał w latach 1785-1789. To jeden z tych obiektów, które miały skłaniać do refleksji nad przemijaniem.
Za rzeczką Skierniewką, na Polach Elizejskich, stoi Grobowiec Złudzeń z 1800 roku – mauzoleum poświęcone trzem przedwcześnie zmarłym córkom Heleny Radziwiłłowej. To jeden z późniejszych obiektów, już z okresu romantycznego parku.
Z tego samego czasu pochodzą też Cyrk Rzymski (1803) i Amfiteatr (1804). Oprócz tego w parku można natknąć się na rustykalne Chatki Filemona i Baucydy, Łuk Kamienny, Zakątek Melancholii czy Bramę Czasu.
Dla kogo jest Arkadia
Park sprawdzi się przede wszystkim u osób, które lubią spacery w spokojnych miejscach. To nie jest aktywna atrakcja – nie ma tu placu zabaw ani szczególnych atrakcji dla małych dzieci. Starsze dzieci, które już potrafią docenić piękno architektury i przyrody, mogą się tu jednak dobrze bawić, zwłaszcza jeśli lubi się odkrywać kolejne budowle jak na grze terenowej.
Miłośnicy historii i architektury znajdą tu mnóstwo detali do analizy. Każda budowla ma swoją symbolikę, każda miała wywoływać konkretne emocje zgodnie z filozofią epoki oświecenia. Dla osób zainteresowanych romantyzmem i oświeceniem to wręcz obowiązkowy punkt.
Arkadia to też dobre miejsce dla par – nie bez powodu nazywa się go parkiem romantycznym. Spokojne alejki, woda, cień drzew i klimatyczna architektura tworzą odpowiedni nastrój. Zdarza się tu nawet oświadczyny.
Można przyjechać z psem – park jest przyjazny dla czworonogów, choć wymaga się wykupienia dodatkowego biletu.
Połączenie z pałacem w Nieborowie
Arkadia leży około 5 km od zespołu pałacowo-parkowego w Nieborowie. Oba miejsca łączy zabytkowa aleja lipowa, którą można przejść pieszo w niecałe trzy kwadranse. Sam spacer tą aleją to już przeżycie.
Pałac w Nieborowie to barokowa rezydencja z lat 1695-1697, zaprojektowana przez Tylmana z Gameren. Od 1774 do 1945 roku należał do Radziwiłłów, a obecnie jest oddziałem Muzeum Narodowego w Warszawie. We wnętrzach można zobaczyć oryginalne wyposażenie, kolekcje obrazów, rzeźb, porcelany i mebli. Wokół pałacu rozciągają się francuskie ogrody geometryczne i park angielski.
Wiele osób decyduje się na zwiedzenie obu miejsc tego samego dnia – można kupić bilet łączony, który jest bardziej opłacalny niż dwa osobne.
Helena Radziwiłłowa przy tworzeniu Arkadii inspirowała się romantyczną wioską na Powązkach, którą założyła jej rywalka i zarazem przyjaciółka – Izabela Czartoryska. Księżna postanowiła stworzyć własną wersję takiego miejsca w dobrach męża.
Ile czasu zarezerwować na zwiedzanie
Na sam park warto przeznaczyć od 45 minut do półtorej godziny. Jeśli ktoś chce tylko przejść główną trasę i zobaczyć najważniejsze obiekty, wystarczy krótsza wizyta. Ci, którzy lubią spacerować powoli, robić zdjęcia i po prostu siedzieć w ciszy, zostają dłużej.
Teren parku nie jest ogromny – główna pętla ma około 1,6 km. Alejki są szerokie i wygodne, choć miejscami mogą być nierówne. Latem warto wziąć wodę, bo chociaż jest sporo cienia, w upalne dni może być gorąco.
Jeśli planuje się połączyć wizytę w Arkadii ze zwiedzaniem pałacu w Nieborowie, lepiej zarezerwować cały dzień. Na pałac z ogrodami potrzeba kolejnych 2-3 godzin, plus czas na przejście aleją lipową między obiektami.
Informacje praktyczne – bilety, godziny otwarcia, dojazd
Ceny biletów:
- Bilet normalny do Arkadii: 16 zł
- Bilet ulgowy: 10 zł
- Dzieci i młodzież ucząca się (7-26 lat): 1 zł
- Bilet łączony Arkadia + Ogród w Nieborowie: 30 zł normalny, 20 zł ulgowy, 2 zł dla młodzieży
- Bilet łączony Pałac i ogród w Nieborowie + Arkadia: 62 zł normalny, 46 zł ulgowy, 3 zł dla młodzieży
- Dodatkowy bilet dla psa: 7 zł (w pakiecie szufelka i torebki na nieczystości)
Aktualne godziny otwarcia najlepiej sprawdzić na oficjalnej stronie Muzeum w Nieborowie, ponieważ mogą się zmieniać w zależności od sezonu. Park zazwyczaj jest otwarty w godzinach dziennych, ale warto to zweryfikować przed wyjazdem.
Dojazd: Arkadia znajduje się około 80 km na zachód od Warszawy, w pobliżu Łowicza. Dojazd samochodem jest prosty – wystarczy kierować się na Nieborów, a stamtąd drogą lokalną do wsi Arkadia. Jest parking dla zwiedzających. Dojazd komunikacją publiczną jest utrudniony – najbliższa większa miejscowość to Łowicz, skąd trzeba by jechać lokalnym autobusem lub taksówką.
Na terenie parku dostępna jest kawa i podstawowe przekąski, więc nie trzeba zabierać prowiantu, choć piknik na trawie też jest opcją, jeśli ktoś lubi takie rozwiązania.
Arkadia to miejsce, które warto odwiedzić zwłaszcza wiosną, gdy kwitną drzewa, lub jesienią, gdy liście zmieniają kolory. Wtedy park nabiera szczególnego charakteru i naprawdę widać, dlaczego Helena Radziwiłłowa poświęciła mu tyle lat swojego życia.
